Czapati

Czapati

Nadeszła jesień i żeby przetrwać kolejny wieczór szczelnie owijam się w koc, parzę herbatę z dużą ilością mięty i cytryny. Brakuje tylko miodu, by mogło być już idealnie. Cały dzień chodziła za mną surówka z marchewki. I jak na złość dziś nigdzie nie mogłam jej dostać. Może odbiję sobie to jutro – placuszkami z marchwi, z dodatkiem otrębów. Who knows… who knows ;)

Tymczasem na dysku znalazłam kilka zdjęć potraw, które robiłam jakiś czas temu i postanowiłam się nimi z Wami podzielić. Dzisiaj przepis na Czapati!
Trafiłam na niego przez przypadek wchodząc na bloga http://anoushkaencuisine-pl.blogspot.com i zachęcona krótkim i prostym przepisem od razu go wypróbowałam. I było warto! Nie miałam pod ręką jednak szpinaku, jak w oryginale, zmodyfikowałam także niektóre proporcje.

Czapati nadziewane soczewicą

8-10 czapati

Ciasto:
300g mąki pszennej
180 ml gorącej wody
1 łyżka oleju
szczypta soli

Nadzienie:
200 ml bulionu warzywnego
100g czerwonej soczewicy
2 ząbki czosnku
1 cebula
1 i ½ łyżeczki czarnej gorczycy
1 łyżeczka zmielonych ziaren kuminu
1 łyżeczka garam masala
½ łyżeczki kurkumy

Przygotowanie:cytuję za autorką przepisu
Mąkę przesiać, dodać sól, olej oraz gorącą wodę. Wyrabiać przy pomocy miksera lub ręcznie (najlepiej w lateksowych rękawiczkach, żeby się nie poparzyć) do momentu otrzymania aksamitnego, elastycznego ciasta. Gdyby ciasto było zbyt twarde można dodać trochę więcej wody. Przełożyć ciasto do miski wysmarowanej olejem, przykryć folią spożywczą i odstawić na godzinę.
W tym czasie przygotować nadzienie. Umyć, osuszyć soczewicę. Obrać, poszatkować czosnek i cebulę.
Na rozgrzanej na patelni odrobinie tłuszczu, wrzucić czosnek i cebulę. Delikatnie zrumienić. Dołożyć wszystkie przyprawy i smażyć, aż zaczną intensywnie pachnąć. Dodać soczewicę i wszystko zalać bulionem. Przykryć. Gotować na wolnym ogniu. Po upływie 15 minut cały bulion powinien zostać wchłonięty przez soczewicę. Odstawić na chwilę na bok.

Ciasto podzielić na 16 lub więcej równej wielkości kawałków. Każdy kawałek rozwałkować na cienki placek. Aby rozwałkowane placki nie wysychały, przekładać je folią spożywczą i przykrywać lnianą ściereczką. (Ja przekładałam papierem do pieczenia – też się sprawdza)
Formować czapati układając na jednym placku nadzienie zostawiają centymetrowej szerokości brzeg i przykrywać drugim plackiem dokładnie sklejając brzegi.
Każdy placek opiekać z dwóch stron na suchej, mocno rozgrzanej patelni. Upieczone placki układać na talerzu i przykrywać folią aluminiową, aby nie wystygły. (Trzeba uważać, bo baaardzo szybko się przypiekają – kilka mi się nawet przypaliło)

Z czym podawać czapati?
Rewelacyjnie smakuje z gęstym sosem jogurtowo-czosnkowym. Dobre są zarówno na ciepło jak i zimno.

Share Button
Share this post:

Leave a Reply

*

Type to Search

See all results