Przeczytałam na jednym z fit blogów, że na jesienną chandrę lepsze od słodyczy są ryby. Oczywiście, że nie ma nic lepszego niż czekolada. I snickersy. Zapite colą.

Ale powiedzmy, że przez chwilę uwierzyłam i postanowiłam to sprawdzić. No i całość robi się tylko 15 minut. To prawie tyle samo ile zajmuje zejście do sklepu po snickersy i colę. Hm…

malokaloryczne obiady

Dorsz w pesto

2 porcje
Potrzebujemy:
300 g dorsza (3 małe filety)
ok. 6 pomidorków koktajlowych
2 ząbki czosnku
4 łyżki pesto (można kupić gotowe lub zrobić samemu)
sól, biały pieprz

Przygotowanie: Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni. Oczyszczone filety dorsza solimy i pieprzymy z obu stron. Układamy obok siebie na wyłożonej folią aluminiową blaszce (ja używam foremek do zapiekania). Wierzch ryby smarujemy pesto. Na pesto układamy pokrojone na połówki pomidorki koktajlowe i przekrojone na pół ząbki czosnku. Pakujemy całość do piekarnika i po 15 minutach cieszymy się gotowym posiłkiem.

Kaloryczność tego dania jest trochę zakłamana przez dodatek pesto, które ma w sobie sporo tłuszczu. Zakładając, że nie wypijemy wszystkiego co zostanie w formie po pieczeniu zawartość tłuszczów w daniu będzie sporo mniejsza. Zwyczajowo podaję jednak pełną kaloryczność dla tego dania.

Ile kalorii ma dorsz pieczony w pesto?

całość porcja
Białko 112 g 56 g
Tłuszcze 30 g 15 g
Węglowodany 8,6 g 4,3 g
Energia 526 kcal 263 kcal