Ostatnio mam mocną zajawkę na kuchnię orientalną. Po części wynika to z kilku kulinarnych odkryć na mapie Warszawy. Ot choćby Miss Kimchi na Żelaznej, która mogłaby się stać moi drugim domem, gdyby nie to, że jeszcze zwracam uwagę na domowy budżet 😉


Pastę Miso kupiłam przy okazji ostatnich urlopowych zakupów w Holandii. Razem z kilkoma mniej lub bardziej oryginalnymi produktami trafiła na listę – do przetestowania. I tak, na dobry początek, wylądowała w zupie Miso. To bardzo szybki i wygodny przepis, niekoniecznie zgodny ze „sztuką”. Miso ma dość specyficzny smak, który nie każdemu może przypasować. Warto jednak spróbować jeśli traficie do jakiejś orientalnej knajpki – jeśli mają w menu zupy, prawie na pewno znajdziecie tam i miso 🙂

miso vege soup

Zupa Miso

2 porcje

Potrzebujemy:
Bulion:
0,5 litra bulionu warzywnego
1 łyżka pasty miso
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżeczka sosu ostrygowego (opcjonalnie)
1 papryczka chilli

Do podania:
1 łyżeczka ziaren sezamu
1 łyżka orzeszków ziemnych
szczypiorek
świeża kolendra
2 jajka
0,5 łyżeczki cukru
1 łyżeczka sosu sojowego
opcjonalnie 0,5 łyżeczki octu ryżowego
odrobina tłuszczu do podsmażenia jajek (masło, olej kokosowy bądź oliwa)
1 łyżka kiełków
1 mała marchewka
makaron ryżowy wstążka (lub inny ulubiony) – ilość według uznania

Przygotowanie:
1. Przygotowania zaczynamy od podprażenia na suchej patelni – najpierw sezamu (uwaga bo szybko się przypala), później orzeszków ziemnych. Marchewkę obieramy i kroimy na nieduże słupki. Siekamy szczypiorek i kolendrę.

2. Jajka roztrzepujemy widelcem w misce i dodajemy do nich cukier, sos sojowy i opcjonalnie ocet ryżowy. Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni, którą uprzednio natłuściliśmy (używam do tego wacika nasączonego w tłuszczu bądź… połówki surowego ziemniaka, leniwi mogą po prostu wlać go na patelnię). To nie musi być najpiękniejszy omlet świata – i tak go pokroisz.

3. Makaron ryżowy przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu – w większości przypadków wystarczy po prostu zalać go wrzątkiem i przykryć, po czym odcedzić po kilku minutach.

4. Do garnka wlewamy bulion, do którego wrzucamy papryczkę razem z sosem sojowym i ostrygowym. Po zagotowaniu dodajemy pastę miso (można rozetrzeć przez sitko żeby uniknąć grudek) i wyłączamy ogień.

5. W misce układamy makaron, pocięty na paski omlet, marchewkę, kolendrę, orzechy i kiełki. Zalewamy to gorącym bulionem i posypujemy wierzch sezamem i szczypiorkiem.