Ostatnio przeprosiłam się z drożdżami i testuję różne ciasta drożdżowe. Pizze, calzone, dzisiaj focaccia. Do tej pory niechętnie podchodziłam do drożdżowych wyrobów i wydaje mi się, że wina leżała po stronie… rozczynu drożdżowego. Po prostu robiłam go źle i dlatego ciasta albo nie chciały rosnąć albo miały zbyt intensywny posmak drożdży.
Po pizzy i calzone przyszedł czas na focaccię właśnie.

Fociaccia z oliwkami i rozmarynem

dwie porcje ok. 20×20 cm

Potrzebujemy:
15 g świeżych drożdży
szczypta cukru
500 g mąki pszennej
1 szklanka ciepłej wody
szczypta soli

kilka łyżeczek oliwy

kilkanaście oliwek
2 szczypty rozmarynu
+ sól do posypania na wierzch

Przygotowanie:
1. Zaczynamy od rozczynu. Drożdże, które odpowiednio wcześniej wyjęliśmy z lodówki rozkruszamy w palcach i wrzucamy do niedużej miski. Podsypujemy cukrem, dolewamy do nich 8 łyżek wody (odlanych z 1 szklanki podanej w składnikach) oraz 2 łyżki mąki (z tych 500 g).

2. Mieszamy i odkładamy na bok. Powinny być gotowe w ciągu 10 minut – na wierzchu rozczynu zaczną pojawiać się bąbelki i całość zacznie rosnąć.

3. Do większej miski wsypujemy mąkę i sól, dolewamy 4 łyżeczki oliwy i dodajemy rozczyn. Mieszamy.

4. Zaczynamy stopniowo dolewać do miski ciepłą wodę. Woda nie może być gorąca (najlepiej zanurzyć w niej palec, nie może Cię parzyć). Ciasto wyrabiamy, formujemy w kulę, wkładamy do miski i zakrywamy kawałkiem materiału i odstawiamy na około 60 minut.

5. W tym czasie można pokroić oliwki na plasterki, obejrzeć kolejny odcinek serialu albo umyć okna 😉

6. Kiedy ciasto wyrośnie, na ręce wylewamy sobie około łyżeczkę oliwy, chwytamy ciasto i dzielimy na dwie części. Jedną chowamy znowu do miski a drugą rozwałkowujemy na prostokąt grubości około 0,5-1 cm. W cieście wgniatamy dziury (najwygodniej palcem), polewamy je oliwą (najwygodniej wylać ją sobie na rękę i wmasować w ciasto), posypujemy oliwkami, solą i rozmarynem.

7. Wstawiamy do nagrzanego do maksymalnej temperatury piekarnika (u mnie 230 stopni) i pieczemy do momentu aż ciasto będzie zarumienione (w tej temperaturze to około 15-20 minut).

8. Idealna jako pieczywo na kolację czy śniadanie. Pyszna z jogurtowo-czosnkowym sosem lub po prostu suszonymi pomidorkami i salami.