Niedługie podsumowanie wpisów o Holandii, które może przydać się osobom, które myślą o kilkudniowym wypadzie w te okolice. Jak się dogadać, co warto kupić, jeść i zobaczyć? I że Holandia wcale nie kończy się na Amsterdamie i jaraniu ton zielska 😉

1. Język – jak dogadać się z Holendrami?

Obowiązującym językiem w Holandii jest język niderlandzki, jednak jeśli nie znacie ani jednego słowa w tym języku, nie musicie się przejmować. Holendrzy mówią świetnie po angielsku, świetnie, naprawdę, można czasem wpaść w kompleksy. Oprócz niderlandzkiego popularny jest również niemiecki i francuski.

2. Zakupy, co warto kupić w Holandii?

Jak uda mi się spiąć dupkę postaram się skrobnąć jakiś post o zakupach w Holandii. Tymczasem… Wiele produktów takich jak elektronika ma ceny bardzo podobne do naszych. Warto jednak zerknąć w stronę ubrań, kosmetyków i artykułów dekoracyjnych. W Holandii znajdziecie kilka firm odzieżowych, których produktów nie znajdziecie w Polsce. Moim faworytem jest The Sting i dostępne tam marki Bien Blue, Miss America, Sutherland (ma fantastycznej jakości koszulki) czy Twenty Three.

Jeżeli lubicie pogrzebać w starociach i wyszukiwać starych dekoracji, książek czy innych dupereli możecie uznać za ciekawe odwiedzenie tak zwanych Kringloopwinkels. To sklepy, w których za grosze dostaniecie właściwie wszystko. Dekoracje, meble, AGD, ubrania, książki, rowery i… no wszystko. Nie można się jednak nastawiać na nie wiadomo jakie skarby, jest tam dużo szmelcu i czasem można nieźle się obśmiać, jednak jeśli się uprzecie, możecie znaleźć trochę fajnych rzeczy. W każdym większym miasteczku znajdziecie choć jeden taki sklep. W Internecie znajdziecie kilka stron z listami sklepów, jednak nie zawsze są aktualizowane. Najlepiej wygooglać sobie nazwę Kringloopwinkels + miasto lub okolicę, w której chcecie szukać.

holandia-kuchnia-regionalna

3. Jedzenie, czyli o kuchni w Holandii

Przyznam szczerze, że mimo, że w Holandii byłam co najmniej kilkanaście razy, rzadko kiedy miałam okazję posmakować prawdziwej, tradycyjnej, holenderskiej kuchni. Ta jest jednak dość prosta, znajdziecie w niej sporo ziemniaków, warzyw strączkowych, mięsa i ryb. Kojarzycie obraz Vincenta van Gogha – Jedzący kartofle? Właśnie z nim najbardziej kojarzy mi się kuchnia holenderska. Do popularnych Stamppotów i Hutspotów, czyli tłuczonych ziemniaków z dodatkami, jeszcze się nie przekonałam.

W okolicach Amsterdamu znajdziecie dużo potraw z rybami, najwięcej ze śledziem i węgorzem. Jeśli traficie do Amsterdamu, koniecznie wypróbujcie śledzia, tradycyjnie jedzonego tak, by łapiąc za „ogonek” wkładamy go sobie prosto do gardła 😉 Mniej hardkorowa wersja to śledź w bułce, którego znajdziecie w co drugiej budce na ulicy. Podawany z cebulką i ogórkami jest nieziemsko dobry! Dużo mniej słony i intensywny niż ten popularny w Polsce.

Nie można zapomnieć o frytkach z majonezem, które dostaniemy w przyulicznych okienkach i… właściwie wszystkich knajpach w okolicy.

Jeśli lubicie żółte sery wpadnijcie do Goudy, o której wspominałam w tym wpisie: http://blogbynatalie.com/miasto-serow-w-godzine/. O jedzeniu mogę jeszcze długo więc możecie spodziewać się odrębnego wpisu na ten temat na kiczen.com 🙂

4. Turyści a… palenie zioła w Holandii

Nie ma się co oszukiwać. Wiele osób wybiera Holandię jako kierunek wypraw by mieć okazję całkiem legalnie zapalić tam jointa. Tymczasem, jakiś czas temu internet obiegła wiadomość, że… nie będzie to możliwe od 2014 roku. Jak to wygląda w praktyce?

Holandia wciąż usiana jest Coffeeshopami, czyli sklepami, gdzie można kupić marihuanę, haszysz i niektóre z halucynogennych grzybków. W 2013 roku miała wejść w życie ustawa, która zakazuje sprzedaży miękkich narkotyków turystom. W rzeczywistości ustawa weszła w życie we wszystkich miastach poza Amsterdamem. Co to oznacza? Jeżeli traficie do Coffeeshopu poza Amsterdamem, sprzedawca może poprosić Was o wylegitymowanie się i udowodnienie, że mieszkacie w Holandii. Nie jest to jednak regułą i zależy głównie od nastawienia sprzedawcy, więc… warto spróbować.

W Amsterdamie znajdziecie natomiast ponad 200 Coffeeshopów. Najstarszymi i najbardziej znanymi są te z sieci Buldog, jednak sporo osób narzeka na dość wysokie ceny. Warto odwiedzić kilka i wybrać idealne dla Was miejsce.

jest-czym-jezdzic

5. Jak poruszać się po Holandii?

Jeżeli jedziecie do Holandii w okresie wiosna-lato lub wczesna jesień, możecie nastawić się na zwiedzanie kraju na rowerze. To najwygodniejszy i najzdrowszy sposób transportu. Rower możemy wypożyczyć w każdym większym mieście a poruszanie się na nim w niczym nie przypomina jazdy po polskich miastach. Idealnie przygotowana infrastruktura, oznaczenie i możliwość zaplanowania tras z użyciem internetowych map to tylko cząstka udogodnień jakie tu na nas czekają.

Jedynym minusem jest dość nieprzewidywalna pogoda. Jeżeli trafimy na bezdeszczową pogodę to może pokonać nas wiatr. Przy okazji można wpaść w niezłe kompleksy kiedy dając z siebie wszystko i pedałując w wietrzny dzień pod górkę, z lekkością wyprzedzi nas kilkoro staruszków.

Więcej informacji na temat poruszania się rowerem po Holandii znajdziecie tutaj: http://blogbynatalie.com/rowerem-po-holandii/

Jeżeli nie chcecie poruszać się po Holandii rowerem, do dyspozycji są standardowo pociąg i busy. Stronę, na której znajdziecie rozkłady możecie zobaczyć tutaj: http://www.connexxion.nl/.

Warto też dodać, że jeśli macie odpowiednie uprawnienia to z powodzeniem poruszać po Holandii można się również po wodzie… Wynajmując motorówkę, mniejszą lub większą, można spędzić cudowny czas pływając po holenderskich kanałach i zwiedzać kraj z trochę innej perspektywy. Nie jest to zabawa tania, ale warta rozpatrzenia. Jeśli nie chcemy porywać się na motorówkę, w większych miastach znajdą się gotowe wycieczki statkami, można również wynająć rowery wodne, kajaki i zwykłe łódki.

6. Atrakcje, po co w ogóle tam jechać?

Holandia jest po prostu cholernie pięknym krajem. Jeśli wybieracie się tylko na chwilę, kilka dni, wystarczy osiąść w pobliżu Amsterdamu i już macie zapewnione atrakcje. To miasto tętni życiem i jestem pewna, że nie można się tam wynudzić.

Oprócz Amsterdamu warto wpaść do Rotterdamu, Leiden, Alkmaar, Delft, któregoś z nadmorskich miasteczek – Zandvoort, Noordwijk lub Scheveningen. Odwiedzić muzea Rijksmuseum, Madame Tussauds i dom van Gogha, wpaść do Artis Royal Zoo lub Safari Park w okolicach Tilburga. Jeśli dopisze pogoda, w Holandii znajdziecie również parki rozrywki Six Flags, Efteling a na przełomie marca i kwietnia odwiedzić Keukenhof.

Wielu turystów odwiedza Holandię z okazji Dnia Króla, kiedy cały kraj topi się w pomarańczowym kolorze lub by podziwiać i bawić się na przybranych barkach w trakcie Gay Pride.