W lodówce długo zalegał mi ser twarogowy. Nie miałam kompletnie pomysłu co z nim zrobić więc M. zażyczył sobie sernik. Taki klasyczny sernik, pieczony, nie na zimno.

Długo szukałam przepisu, który by mi odpowiadał, więc zdecydowałam się na pomieszaną wersję dwóch serników z fantastycznego bloga www.mojewypieki.com. Z pierwszego wzięłam przepis na piekielnie czarny spód zrobiony z Oreo (RE-WE-LA-CJA) – http://www.mojewypieki.com/przepis/sernik-czarno-bialy-sernik-z-ciastkami-oreo, z drugiego wzięłam masę – pyszną, dość słodką, bardzo delikatną, puszystą masę – http://www.mojewypieki.com/przepis/sernik-wiedenski. Tak, to zdecydowanie jedno z najlepszych ciast jakie robiłam.

prosty piekny sernik

Sernik na spodzie Oreo

Składniki:
spód
2 opakowania ciasteczek Oreo
60 g masła

masa serowa
100 g masła
1 kg sera twarogowego mielonego
5 jajek
szklanka cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
łyżeczka ekstraktu rumowego (lub innego ulubionego)

polewa
2 tabliczki czekolady mlecznej
łyżka śmietany kremówki
łyżka masła

Przygotowanie: Ciastka dzielę na dwie części – masę i kruche ciastko -najłatwiej poradzić sobie nożem. Ciastka pokruszyć – tak by nie pozostało większych kawałków. Ja wykorzystałam do tego celu młynek do kawy, nada się też blender. Jeśli nie macie pod ręką żadnego z tych urządzeń ciastka można wrzucić do woreczka (lub dla bezpieczeństwa do trzech) i utłuc je butelką/słoikiem/młotkiem/czymś twardym. Proszek wymieszać z masłem (można je wcześniej rozpuścić żeby było łatwiej). Całością wygnieść spód formy, którą wykładamy papierem do pieczenia (samo dno). Odkładamy na chwilę.

sernik-oreo-spod

Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Stopniowo dodajemy jajka. Następnie łyżkami dodajemy twaróg cały czas mieszając. Dodałam także środki z Oreo w tym momencie (można to pominąć jeśli nie chcemy zbyt słodkiej masy). Na koniec dosypujemy mąki i ekstrakt. Można dodać także bakalie ale wydaje mi się, że masa jest na tyle delikatna, że większość znalazłaby się na spodzie. Masę przelewamy do formy (delikatnie po całości żeby nie zrobić dziury w spodzie). Wstawiamy do nagrzanego (170 stopni) piekarnika, po czym obniżamy temperaturę do 150 stopni. Pieczemy około 1,5 godziny.

Zanim gotowy sernik oblejemy polewą powinniśmy dać mu odetchnąć kilka godzin. Ja po prostu zostawiłam go na noc a polewą zajęłam się dopiero następnego dnia.

Tabliczki czekolady rozpuszczam w kąpieli wodnej, następnie dodaję śmietanę i masło (ważne żeby wszystko było w temperaturze pokojowej). Mieszam i oblewam sernik (u mnie tylko wierzch). Całość wstawiam do lodówki aby polewa trochę stwardniała.

Jeśli całość wydaje się być za słodka polecam zrezygnować z polewy bądź mleczną czekoladę zastąpić czekoladą deserową.