Od dłuższego czasu nic się tu nie pojawia. I to nie jest tak, że nie mam pomysłów, czy po prostu mi się nie chce. Powód jest dość prosty – nie mam czasu.

Od zawsze robiłam milion rzeczy, kosztem życia prywatnego i jakichś bardziej, powiedzmy, przyszłościowych projektów. Ciągnęłam kilka stron na fejsie, prowadziłam swoje portfolio, konta na portalach społecznościowych i starałam się regularnie pisać coś na obu blogach. Nie jestem robotem i też fajnie by było czasem po prostu sobie odsapnąć. Postanowiłam więc… zrezygnować z tych rzeczy, które przestały sprawiać mi już przyjemność i których prowadzenie prowadziło, no cóż, zupełnie do niczego.

W necie jest cała masa blogów kulinarnych. Cudownych, wspaniałych osób, które dzielą się z nami każdego dnia świetnymi przepisami, pięknymi zdjęciami i ogromem wiedzy. Więc co tu po mnie ;)?!

W całości oddałam się za to zebzowej stronie – blog jest aktualizowany przynajmniej raz w tygodniu, również raz w tygodniu pojawia się film na świeżo założonym kanale na YouTube. Wszystko dotyczy mojej największej pasji i… pracy zawodowej, czyli projektowaniu, grafiki i fajnym rzeczom. Więc jeśli jesteście ciekawi co u mnie, to wpadajcie na zebza.net lub profil na fejsie.

Blog w tej formie będzie wisiał jeszcze do lipca, więc nie znikam stąd tak z dnia na dzień. Trzymajcie się ciepło :)!

od czego zacząć przygodę z grafiką