Paszteciki z mięsem podawane do czystego, czerwonego barszczu to najważniejszy punkt świątecznej kolacji w naszej rodzinie. Znikają najszybciej spośród wszystkich dań. Najlepsze są na ciepło, te wypieczone od razu, ale równie dobrze można je jeść na zimno, zrobić wcześniej, zamrozić i odgrzać po rozmrożeniu np. w mikrofali (ewentualnie dopiec w piekarniku).

Jakie są te paszteciki? Pyszne, to na pewno. Wyrośnięte ciasto jest z wierzchu odrobinę chrupiące, w środku mięciutkie i pachnące. Farsz mięsny przypomina ten, który robimy do pierogów z mięsem.

paszteciki do barszczu

Z ciekawości spytałam babcię skąd wziął się przepis. Znajome pochodzące z tych samych okolic z zaskoczeniem stwierdziły, że pasztecików do świątecznego barszczu raczej się w ich rodzinach nie robi (prędzej kołduny lub podaje barszcz z makaronem). Ze względu na dość wymieszane korzenie rodzinne pomyślałam, że może to być jakaś tradycja zapożyczona z dalszych niż Kujawy ziemi 🙂 Tymczasem babcia przyznała się, że przepis… znalazła w gazecie/książce będąc młodą panią domu szukającą inspiracji do przygotowania czegoś nowego. Wizja mojej prapraprababci lepiącej te paszteciki legła więc w gruzach ale uwierzcie mi. Robimy je od trzech pokoleń i jeszcze długo robić będziemy!

Paszteciki są świetne również jako dodatek do innych zup lub po prostu sycąca przekąska.

Paszteciki drożdżowe z mięsem

Na ok 100 pasztecików (duża rodzina :P)

Potrzebujemy:
5 szklanek mąki
3 jajka
50 g drożdży świeżych
90 g masła
szklanka mleka
łyżeczka cukru
2 szczypty soli (do smaku)
+ sporo mąki do podsypania na blat i wałkowania

Przygotowanie:
Zaczynamy od rozczynu – połowę szklanki mleka lekko podgrzewamy, dodajemy do tego drożdże, podsypujemy je cukrem i dodajemy 3 łyżki mąki. Mieszamy. Odkładamy aż zacznie „bąblować” i rosnąć.

przepis na paszteciki drozdzowe

Do mąki wymieszanej z solą dolewamy mleko, drożdże, dodajemy jajka i zaczynamy porządnie wyrabiać. Ciasto będzie się mocno kleiło do rąk, nie przejmujemy się tym. Po trochu dodajemy rozpuszczone, przestudzone masło. Ciasto podczas wyrabiania i dodawania masła będzie coraz mniej przyklejać się do rąk, ostatecznie powinna nam wyjść spora kula elastycznego ciasta (ale wciąż klejącego się trochę do rąk).

paszteciki-2

Ciasto odkładamy do podwojenia objętości, następnie wydzielamy na mniejsze części i na blacie podsypanym mąką wałkujemy na cienkie blaty. Kroimy na kwadraty (mogą być również koła), nakładamy farsz (dowolny), zawijamy i wkładamy do pieczenia, do nagrzanego na 180 stopni piekarnika do momentu aż nabiorą złotego koloru – mniej więcej 20 minut (zależy od wielkości, więc najlepiej będziemy wiedzieć po upieczeniu pierwszej partii).

przepisy świąteczne

Farsz

A co z farszem? Na taką ilość pasztecików potrzebowałyśmy około kilograma mięsa wołowego (u nas dość chude, można dodać trochę przerośniętego tłuszczem lub boczku), które ugotowałyśmy razem z 3 marchewkami i 3 cebulami. Najlepiej gotować z całą włoszczyzną, aż do miękkości mięcha (nabierze więcej smaku a warzywa możemy dodać do farszu – w Holandii ciężko jednak dostać korzeń pietruszki). Mięso mielimy razem z marchewkami i cebulą, doprawiamy solą i pieprzem. Wywar, w którym było gotowane można wykorzystać do gotowania świątecznego barszczu.

świąteczna kolacja