O tak. Pierogi z jagodami to jedyna wersja pierogów, gdzie lubię kiedy ciasta jest trochę więcej w stosunku do farszu. Moja wersja to same jagody w środku, bez żadnego cukru, aromatów, dodatków, świeżo umyte, osuszone jagody. W tej wersji na pewno są odrobinę kwaśne, ale dzięki oprószeniu ich cukrem i polaniu śmietaną każdy może sobie dowolnie ustalać jaki poziom słodkości mu odpowiada.

Robi się je właściwie z niczego, więc jeśli zostało Wam trochę jagód – zróbcie pierogi!

pierogi-jagodowe2

Pierogi z jagodami

ok 35 pierogów

Potrzebujemy:
500 g mąki
szklanka gorącej wody
jajko
łyżka oleju
szczypta soli
2-3 szklanki jagód

Do podania:
śmietana lub jogurt naturalny
cukier puder

Przygotowanie:
Jagody płuczemy i odstawiamy żeby trochę przeschły. Zabieramy się za robienie ciasta.

Na stolnicę wsypujemy przesianą mąkę, robimy zagłębienie i wbijamy jajko, wlewamy łyżkę oleju i podsypujemy szczyptą soli. Wyrabiamy dolewając partiami gorącą wodę, pamiętając jednak żeby się nie poparzyć (ja zawsze pomagam sobie drewnianą łyżką). Ciasto wyrabiamy aż będzie gładkie i elastyczne. Dzielę na kilka mniejszych porcji i przykrywam ściereczką.

Na podsypanym mąką blacie rozwałkowuję porcjami ciasto. Zazwyczaj staram się wałkować jak najcieńsze placki, jednak w przypadku pierogów z jagodami, wolę, kiedy jest więcej ciasta. Wybierzmy zatem wersję, którą lubimy najbardziej. W wycinaniu kółek pomagam sobie kieliszkiem lub szklanką i każdy z wyciętych kawałków dodatkowo wałkuję.

Na każdy kawałek ciasta nakładam około 3 łyżeczek jagód. Zaklejam mocno ciasto – tu można pomóc sobie widelcem. Jeśli za słabo skleimy ciasto, pierogi w czasie gotowania nam się po prostu rozpadną. Gotujemy w dużym garnku niedużymi partiami po ok. 5 minut. Podajemy polane śmietanką i oprószone cukrem pudrem. Jemy, wspominając czasy dzieciństwa, kiedy nie przejmowaliśmy się fioletowymi zębami po ich pochłonięciu.

pierogi-jagodowe