Długo tu nie zaglądałam ale mam teraz kupę roboty, praca, uczelnia, robienie magisterki plus rozkręcanie własnego biznesu – a doba nadal ma tylko 48 godzin 🙁 Dwa tygodnie temu Honeydew.pl miało swoją oficjalną premierę – dostaliśmy zaproszenie od Villa Bellissima w Wołominie, które miało dzień otwarty sali weselnej. Przyszło masę ludzi, mogli zobaczyć i dotknąć nasze przykładowe realizacje, porozmawiać, popytać – było ciekawie. Cały czas pracujemy nad naszą stroną dlatego zachęcam do wpadania na naszego facebooka żeby być cały czas na bieżąco. O, a poniżej przykładowa nasza realizacja ;))

podziekowania-lizaki

Wracając do tematu kuchni. U mnie nie będzie raczej świątecznie – nie obchodzę świąt ze względów ideologicznych, w tym roku nie spędzałam także świąt w gronie rodzinnym, zostałam jednak zaproszona pod dach rodziny M. co było bardzo miłą odskocznią – i pierwszy raz dzieliłam się z kimś jajkiem ;)! Mam jednak na dysku sporo zdjęć potraw, które przyrządzałam przez ostatnie kilka tygodniu. Na kiczenowego facebooka wrzuciłam też całkiem niedawno link do ciekawego artykułu – Cukier, słodka trucizna. Także odkąd odkryłam, że właściwie tak – jestem cholernie uzależniona od cukru i nie ma mocy, nie potrafię się zupełnie od tego uwolnić. Cukru używam dosyć sporo – słodzone napoje, ciastka, ciasta, lizaki, cukierki, żelki, czekoladki, nawet herbaty, kawy nie potrafię nie słodzić, choć tu i tak postęp, bo słodzę zdecydowanie mniej niż kilka miesięcy temu. Skutek? Utyłam masę, a dzień bez słodkości uważam za stracony, no słabo generalnie. Dlatego kwiecień będzie miesiącem kolejnego wyzwania – mniej cukru. A to oznacza także mniej pieczywa, mącznych produktów i oczywiście słodkości. Tymczasem ostatni mam nadzieję na dłuższy czas przepis na coś słodkiego na blogu 😉 (słodkiego niezdrowego!).

ciacho-marchewkowe

Ciasto marchewkowe

porcja na keksówkę

Skład:
1,5 szklanki marchewki
garść orzechów laskowych
garść orzechów włoskich
szklanka mąki
pół szklanki oleju
1/3 szklanki syropu z agawy
2 łyżeczki przyprawy do piernika
2 jajka
łyżeczka sody
pół łyżeczki proszku do pieczenia

marchewczane
Przygotowanie:
Piekarnik nastawiam na 180 stopni. Marchewkę mieszam z olejem, syropem z agawy, jajkami i posiekanymi orzechami. Suche składniki mieszam razem w osobnej misce. Następnie całość łączymy i wlewamy do keksówki (albo jakiejś innej formy) i wkładamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy do tak zwanego suchego patyczka – około 40 minut.

Jeśli szukacie pomysłu na krem, najszybszym i najłatwiejszym będzie ten na bazie mascarpone. Ja dodaję do niego tylko odrobinę czegoś słodkiego – sprawdza się syrop z agawy ale tylko jeśli nie zostawiamy ciasta na drugi dzień (strasznie się krystalizuje). I tyle – smacznego 😉