Lubię bataty, choć rzadko pojawiają się w mojej kuchni. Słodkie ziemniaki można jeść pieczone, gotowane i grillowane. Zmieniając bulwy w puree możemy wykorzystać je jako bazę do wypieków wytrawnych (i słodkich!), robić z nich kluchy i burgery.


Podobno mają w sobie całą masę fajnych rzeczy. Wiecie, witaminy, antyoksydanty i wszystko to, co sprawi, że nie zachorujemy na raka i będziemy żyć wiecznie (ale to możecie sobie wygooglać). Ja lubię je za przyjemny, słodkawy smak, piękny kolor i za to, że fajnie wychodzą na zdjęciach. Są też cholernie drogie i rzadziej spotykane w osiedlowych warzywniakach.

Puree z batatów

Potrzebujemy:
3 bataty
łyżka oliwy
sól, pieprz
szczypta gałki muszkatołowej, ostrej papryki i imbiru
opcjonalnie ząbek czosnku

Przygotowanie: Bataty obieramy, myjemy i kroimy w niedużą kostkę (im mniejsza tym krótszy czas pieczenia). Osuszamy i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Włączamy ten kawałek https://www.youtube.com/watch?v=Bx51eegLTY8 (pozdrawiam tutaj moich rodziców). Oliwę i przyprawy mieszamy i wylewamy całość na pokrojone bataty. Wmasowujemy ją intensywnie i namiętnie, tak żeby pokryć nią wszystkie kawałki. Pieczemy do miękkości, ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 220 stopni.

Upieczone bataty wrzucamy do blendera lub rozdziabujemy widelcem. Dziabanie jest fajniejsze, bo można na przykład zwizualizować sobie w roli batata swojego byłego albo koleżankę, która wylatuje właśnie w podróż poślubną do Santo Domingo.

Gotowe puree można przechowywać kilka dni w lodówce. Można podawać jako dodatek do dań lub bazę do przygotowania hipsterskich gnocchi.

puree z batatow

Ile kalorii ma pure z batatów?

cała porcja 100 g
Białko 11 g 1,5 g
Tłuszcze 9,9 g 1,4 g
Węglowodany 139 g 20 g
Energia 675 kcal 96 kcal