Puree z dyni to taka baza do wielu moich jesiennych przepisów. Wykorzystuję je w dyniowych muffinkach i ciastach (choćby pumpkin pie), zupach i pastach do kanapek.

Puree z dyni

ok. 2 szklanki (600 g) puree

Potrzebujemy:
Dynia (trochę ponad 1,5 kg)

+ papier lub mata do pieczenia

Przygotowanie:
Dynię kroję na pół a miąższ, w którym znajdują się pestki wydrążam (na przykład łyżeczką). Pestki można oczywiście oczyścić i podpiec z odrobiną oliwy i soli.

puree-dynia

Połówki dyni kroję na trzy, cztery lub więcej części. Nigdy nie obieram dyni przed pieczeniem – skóra jest zbyt twarda a po upieczeniu będzie można zdjąć ją palcami.

Rozkładam dynię na papierze do pieczenia i wstawiam do nagrzanego na 180-200 stopni piekarnika. W zależności od wielkości kawałków, które piekę trzymam dynię od 20 do 40 minut w piekarniku.

Kiedy dynia trochę ostygnie można odciąć skórkę nożem lub zdjąć ją po prostu palcami. Upieczoną dynię wystarczy tylko zblendować lub podziabać widelcem na gładką masę! 🙂

Takie puree można zapasteryzować w słoikach, zamrozić lub przechowywać w lodówce przez kilka dni.