Robiłam tartę i zostało mi odrobinę ciasta. Tak akurat na jedną małą foremkę. Na parapecie uśmiechała się figa a w lodówce zaczęła krzyczeć ricotta. Nie jadłam jeszcze tarty z figami, więc to była wersja bardzo na wypróbowanie. Czy mi smakowała? Ciężko powiedzieć – lubię ricottę na słodko, tarty uwielbiam ale figi na świeżo to jednak nie mój smak, więc jeśli ktoś lubi figi – może spróbować.

Potrzebne:
1-2 figi
ciasto do tarty
ricotta
łyżka miodu
szczypta cynamonu
odrobinka tłuszczu do wysmarowania foremki

Przygotowanie:
Natłuszczoną foremką wykładam schłodzonym (minimum 15 minut w lodówce) ciastem. Nakłuwam całość widelcem i wkładam na 10 minut do piekarnika – 180 stopni. Cynamon mieszam z ricottą i nakładam całość na ciasto. Na wierzch układam pokrojone figi i polewam miodem.

Piekę 10 minut w nagrzanym piekarniku na 180 stopni.