Co zrobić kiedy masz nadmiar pomidorów w lodówce, nie możesz patrzeć już na pomidorową i makaron z pomidorami? To może by tak upiec tartę?

Kluczem do sukcesu jest dobre ciasto do tarty. Na szczęście jest bardzo łatwe w wykonaniu. Warto pamiętać, że przed wstawieniem całości do piekarnika trzeba podpiec spód – 10,15 minut, to idealny czas na przygotowanie farszu. Co lepsze, surowe ciasto, można spokojnie wstawić do lodówki i upiec dopiero na drugi dzień.

Tarta z pomidorami i ricottą

ok. 6 porcji

Ciasto:
2 jajka
łyżeczka soli
500g mąki
300g zimnego masła

Farsz:
250g ricotty
800g pomidorów
śmietana (małe opakowanie)
cebula
dwa ząbki czosnku
jajko
100g sera żółtego (najlepiej Cheddar)
zioła do przyprawienia – ja dodałam rozmaryn, bazylię, piripiri i sporą ilość pieprzu

Przygotowanie: Ciasto przygotowujemy po prostu łącząc jak najszybciej ze sobą wszystkie składniki. Kluczowy jest tu czas i temperatura – powinniśmy uniknąć zbytniego rozmiękczenia masła – najlepiej siekać je nożem i w ten sposób połączyć z mąką. Jak tylko składniki się połączą zawijamy szczelnie całość w folię aluminiową i wstawiamy na jakieś 20 minut do lodówki żeby jeszcze bardziej schłodzić całość.

Całe bawienie się w chłodzenie ciasta ma swoje proste wytłumaczenie – utrzymujemy w ten sposób kruchość ciasta. Równie ważna jest jakość masła – te lepszej jakości, bardziej tłuste sprzyja kruchości, te masłopodobne wyroby posiadają sporą ilość wody, która zwiąże się z mąką już w czasie wyrabiania i wyjdzie nam ciasto bardziej, hm… półkruche? 😉

W tym czasie możemy zając się farszem. Pomidory należy sparzyć i pozbyć się skóry. Usuwamy gniazda nasienne i odsączamy je z soku. To ważny punkt, bowiem im bardziej suche będą pomidory tym mniejsze ryzyko rozmiękczonego spodu do tarty 😉 Na patelni, na odrobinie oleju podsmażam cebulę, po kilku minutach dodaję dwa ząbki czosnku i pomidory. Po około 10 minutach dodaję rozmaryn, bazylię i piri piri i zdejmuję z ognia.

Ciasto wyjmujemy z lodówki i wykładamy nim natłuszczoną blachę lub formę do tarty (obklejamy także boki naczynia!). Ciasto nakłuwam zawsze widelcem lub obciążam jakimś mniejszym żaroodpornym naczynkiem. Pod wpływem temperatury pozostawione samo sobie urośnie na środku a boki opadną. Inną znaną metodą dociążenia takiego ciasta jest wyłożenie go papierem do pieczenia i wysypania na jego powierzchnię fasoli. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika (180 stopni). Po 15 minutach wyjmujemy ciasto. Całość smarujemy ricottą i mocno pieprzymy – ricotta sama w sobie ma raczej mdły smak, bardzo dobrze smakuje za to w wersji pikantnej 🙂 Na to wysypujemy pomidorowy farsz. Wierzch posypujemy startym Cheddarem.

Do szklanki wbijamy jajko i dolewamy śmietanę. Mieszamy. Mieszanką zalewamy całą tartę. Wkładamy do piekarnika (cały czas 180 stopni) i zostawiamy tam aż do momentu stężenia śmietanowej masy – około 20 minut.

Powyższy przepis wystarcza na zrobienie dość dużej tarty. Jeśli dysponujecie zwykłymi blachami do tart, zróbcie ciasto z połowy porcji.