Przypadkiem weszłam wczoraj na durszlakowe forum i trafiłam na temat Filmy o gotowaniu. Jako, że popołudnie niespodziewanie okazało się być trochę luźniejsze odpaliłam kilka filmów i zaczęłam pichcenie. Od kilku dni patrzyłam się na szpinak w mojej lodówce i nie miałam sensownego pomysłu na jego spożytkowanie, a że w jednym z filmów tematem głównym były tarty, postanowiłam, że tak właśnie! będzie tarta! I wiecie co? Wyszła mega 🙂

Czuję ostatnio, że mogę zrobić pięć razy tyle co zawsze. Nie wiem czy to dlatego, że nie całkiem wbiłam się w powakacyjny rytm pracy czy faktycznie czuję się jakby silniejsza? Póki co jest całkiem pozytywnie – uwielbiam moją pracę, szkoła nie zdążyła zdenerwować mnie jeszcze tak bardzo, odliczam dni do kolejnego wyjazdu do Holandii a potem będę odliczać dni do obrony dyplomu. Zrobiłam sobie listę z moimi marzeniami i mam plan by sukcesywnie je realizować – musi się udać, bo jak nie mi – to komu?

tarta z lososiem i szpinakiem

Tarta z łososiem i szpinakiem

Składniki:
ciasto:
250g mąki
150g zimnego masła
1 jajko
łyżeczka soli

farsz:
500g łososia
400g świeżego szpinaku
opakowanie śmietany 36%
sól, pieprz
jajko
3 łyżki sera typu feta
ząbek czosnku

Przygotowanie: Zaczynam od przygotowania ciasta – wszystkie składniki mieszam razem, ważne żeby zrobić to jak najszybciej – nie pozwolić aby pod wpływem ciepłych dłoni masło szybko się roztopiło. Gotowe ciasto zawijam w folię i wrzucam do lodówki na około 15 minut. W tym czasie nagrzewam piekarnik na 200 stopni.

Na patelni podsmażam ząbek czosnku, wrzucam szpinak i trzymam na ogniu aż liście zwiędną. Przerzucam szpinak do miseczki i zabieram się za łososia – to jak go przygotujecie zależy wyłącznie od Was – można go lekko zgrillować, podsmażyć, podgotować lub upichcić na parze. Ja wybrałam najszybszą wersję, pokroiłam go na kawałki i lekko podsmażyłam.

Ciasto wyjmuję z lodówki i szybko wałkuję – wykładam dno i boki naczynia (formy na tartę). Nakłuwam widelcem, wykładam papierem do pieczenia i przysypuję ryżem (można fasolą lub specjalnymi, ceramicznymi kulkami, które mają dociążyć ciasto – zapobiega to jego wyrastaniu). Ciasto wstawiam na około 15-20 minut do piekarnika.

W osobnym naczynku mieszam śmietanę i jajko, dodaję sól i pieprz. Po podpieczeniu spodu tarty czekam aż lekko ostygnie. Na dno wysypuję część łososia, szpinak, rozdrobnioną łyżką fetę i na końcu posypuję resztką łososia. Całość zalewam śmietanowym sosem i wrzucam do piekarnika. Szczerze, nigdy nie liczyłam ile zajmuje pieczenie, trzeba czekać aż śmietana i jajko się zetnie. Obstawiam około 20 minut, może chwilę dłużej. Równie dobra na drugi dzień – zimna jak i podgrzana 🙂