Od niedawna jem śniadania, czasem mam dzień, że nie uda mi się przygotować czegoś w domu i jem dopiero w pracy, ale jem i to już postęp 🙂 Śniadanie jest najważniejszym punktem dnia i dla mnie długo było to czczym gadaniem.

W moim przypadku sprawdziło się jednak znakomicie – jeśli nie zjem śniadania chodzę cały dzień głodna, podjadam, podgryzam, burczy mi w brzuchu. Cały czas krąży za mną a może bym coś zjadła. Koktajl to bardzo szybki sposób na zabicie pierwszego głodu. Dla mnie w zupełności wystarcza 300 ml takiego gęstego napoju – dla innych być może to zbyt mało dlatego możecie traktować to jako dodatek. Pamiętajcie jednak, że jest w tym sporo cukru i trochę kalorii, więc napój ten nadaje się tylko na poranne godziny – wara pić go wieczorem!

Co potrzebujemy? Blender, mikser, cokolwiek co zmiksuje nam banana 🙂 To jedno z narzędzi must have w mojej kuchni. Soki, koktajle, desery, zupy, sosy, pasty – używam go często więc jeśli nadal zastanawiacie się nad zakupem, to mówię – nie ma co się zastanawiać.

Koktajl bananowy na śniadanie

1 porcja
dojrzały banan (taki z ciemnymi plamkami)
pół szklanki mleka sojowego
dwie łyżeczki masła orzechowego

Wszystko miksuje i pijemy od razu z uśmiechem na twarzy 🙂 Udanego początku tygodnia po tym świątecznym szaleństwie!