Wspominałam o tym na facebooku – w niedzielę na warszawskim Żoliborzu odbył się Dzień Dobrych Smaków. Ciekawa inicjatywa – połączenie targów, warsztatów i zajęć dla dzieci – a wszystko dookoła pysznego jedzenia. Nie mogło zabraknąć nas – blogerów. Razem z dziewczynami – z crustanddust.blogspot.com, zielakowo.pl, www.365dniwkuchni.blogspot.com, orcia.blogspot.com postanowiłyśmy wyjść trochę poza internety 🙂 Każda z nas przygotowała przepis i upiekła ciastka po czym wystawiłyśmy je na własnym stoisku a cały dochód ze sprzedaży ciastek przekazałyśmy na Fundację Azylu pod Psim Aniołem. Zebrałyśmy ponad 300 zł więc liczę na to, że psy chociaż trochę się ucieszą 🙂

ciastka-i-psy

Jak wspominałam całkiem niedawno żyję jeszcze trochę na walizkach. Przeprowadzka do mieszkania o połowę mniejszego jest odrobinę bolesna. Zwłaszcza, że nowa kuchnia jest wielkości właściwe żadnej. Mimo wszystko dzielnie postanowiłam upiec tartaletki jabłkowe – właściwie były to mini szarlotki 🙂 Kruche ciasto zmiękczyłam trochę proporcjami i wilgotnym jabłkowym nadzieniem, szkoda tylko, że nie dałam rady zrobić więcej w krótszym czasie – w moim nowym pseudo piekarniku mieściły się tylko 3 (słownie TRZY) foremki na raz 🙂 Przysięgam, że do tej pory mdli mnie jak czuję zapach pieczonego jabłka (a ten jeszcze trochę trzyma się w kuchni).

Przygodą, przygodą, myślę, że było warto tylko po to żeby spotkać się z dziewczynami z innych blogów i trochę poplotkować. Tymczasem wrzucam przepis na tartaletki, które można było kupić za całą złotówkę na niedzielnym targu 🙂

Mini szarlotki

Składniki:
– 250 g mąki,
– 2-3 łyżki cukru,
– szczypta soli,
– 2 jajka,
– 100 g cukru pudru,
– 100 g zimnego masła,
– 4-5 jabłek,
– 2 łyżeczki cynamonu,
– odrobina cukru pudru do posypania,

Przygotowanie: Najpierw przygotowujemy ciasto. Pamiętajcie, że przygotowując kruche ciasto trzeba robić wszystko szybko tak by zimne masło za bardzo się nie roztopiło. W misce mieszamy cukier, mąkę, sól i posiekane zimne masło. Łączymy wszystkie składniki i dodajemy jajka. Wyrabiamy szybko ciasto, zawijamy je szczelnie w folię i wkładamy do lodówki na około godzinę (równie dobrze można przygotować ciasto wieczorem i zabrać się za pieczenie rano).

Jabłka ścieramy na tarce o grubych oczkach, dosypujemy cukier i cynamon do smaku. Ilość obu zależy od tego jak kwaśne są jabłka. Mieszamy i odkładamy do lodówki.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Posmarowane masłem i obsypane mąką foremki wykładamy ciastem. Najwygodniej szybko je rozwałkować i wyciąć koła odrobinę większe niż średnica foremki. Jeśli nie macie foremek do tartaletek można zastąpić je formami do muffinek bądź obręczami do pączków. Obklejone ciastem foremki chowamy jeszcze na chwilę do lodówki.

Po 20 minutach wyjmujemy ciasto i nakłuwamy je widelcem. Unikniemy w ten sposób urośnięcia spodu. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy do momentu aż ciasto nabierze złotego koloru. Farsz wyjmujemy z lodówki i odlewamy nadmiar soku. Ciasto wyjmujemy z foremek i nakładamy do niego farsz. Tartaletki podpiekamy do momentu aż przypiecze się odrobinę farsz.

Ostygnięte ciastka obsypujemy cukrem pudrem. Można podawać je na zimno lub podgrzane z odrobiną bitej śmietany lub lodów.

mini-szarlotki