Jako, że jak już wspominałam, nie miałam we wtorek siły piec ciacha urodzinowego. Nawet nie miałam pomysłu na to jakie to ciasto powinno być. Może sernik, może coś z czekoladą. Ostatecznie stanęło na moim ulubionym cieście, które nie często przerabia się na urodzinowe torty.

Pamiętam kiedy byłam mała i wyprawiałam swoje urodziny (była to pewnie podstawówka) babcia zapytała mnie jaki tort mi upiec. Powiedziałam, że OCZYWIŚCIE marchewkowy! I pamiętam, że niełatwo było przekonać ją do tego wyboru, przecież to zwykłe ciasto! Ale jakie dobre 🙂 Moje marchewkowe ciasto musi być miękkie i mokre, marchewki musi być w nim najwięcej, raczej bez kakao czy czekolady, za to z odrobiną korzennego aromatu. Często spotykam przepisy, które bardziej przypominają murzynka z odrobiną marchewki lub piernik, z przyzwyczajenia więc dodaję zawsze dwa razy tyle marchewki ile w przepisie. Oczywiście w przypadku młodej marchewki bardzo łatwo o zakalec. Ale szczerze? W tej wersji zupełnie mi on nie przeszkadza!

Ciasto marchewkowe

forma 21cm

Składniki:
300g marchewki startej na dużych oczkach
180ml oleju (niecała szklanka)
3 jajka
250g mąki pszennej
200g cukru
2 łyżeczki sody
2 łyżeczki przyprawy do piernika

Przygotowanie:Ciasto jest bardzo proste w przygotowaniu. Piekarnik nastawiam na 180 stopni. Mieszam razem mąkę, sodę, przyprawy i cukier. W osobnym naczyniu mieszam mokre składniki, po czym dodaję je do suchych. Mieszam i wylewam ciasto do formy. Piekę do tzw. suchego patyczka, około 40 minut.