Już kiedyś pisałam, że jeżeli jem śniadanie przed 11 to na pewno jest to weekend. Albo urlop. Ale częściej weekend. Ciężko się wraca do Polski kiedy za oknem tyle śniegu, deszczu, gradu i ogólnie minus miliard stopni.

Tymczasem w Holandii zimy prawie nie było, śnieg był półtora dnia i w ciągu nocy stopił się cały. Koloru i ciepła dodałam sobie dzisiaj cytrusami.

Obok koktajlu pojawiło się musli, które z łatwością można zrobić samemu. Na niedzielę warto postać kilka chwil przy patelni i przygotować nieśmiertelny omlet 🙂 Omlet jak zawsze – z dwóch jajek, z dodatkami – dzisiaj pomidorki koktajlowe i kilka listków sałaty lodowej + przyprawy.

Bez-nazwy-1

Przepis na cytrusowy koktajl

2 porcje
1 duży grejpfrut
2 pomarańcze
2 kiwi

Przygotowanie: Owoce obrać. Z grejpfruta zdejmuję część albedo, część żeby nie było zbyt gorzko, ale nie zdejmuję całej, bo tutaj znajdziemy najwięcej witamin. Kiwi kroję na połówki. Wszystko wrzucam do blendera i miksuję. Jeśli jest zbyt gęste dodaję odrobinę zimnej wody.

Jeżeli całość wydaje się być zbyt kwaśna, zamiast dodawać cukru, warto zastąpić go dojrzałym bananem 🙂

A za tydzień już święta. A ja jeszcze nie zaczęłam piec pierniczków!